.




Spis treści

Kościół wczoraj i dzś.  U Matki Boskiej Literackiej
Z teki księdza Sadzika
Paryskie obserwatorium.
 
Co? Gdzie? Jak?
 
Galeria Recogito (6).
Rozmowa z... Yiolaine Yanoyeke 
 

Archiwum

E-mail

www.recogito.l.pl

Recogito@
www.recogito.l.pl



EDYTORIAL

Co roku konfrontujemy się z wydarzeniami, które zapoczątkowały wielkie dzieło Odnowy. Stare Przymierze nie zostało zerwane, ale Bóg Ojciec postanowił zesłać swojego Syna, aby ten, narodzony z niewiasty, poprzez swą Ofiarę wypełnił Przymierze, jakie Bóg zawarł z ludem Izraela. "Kiedy wypełnią się twoje dni - przemawiał Bóg do Dawida ustami proroka Samuela - i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki". Niewiele zrozumiemy z Ewangelii, jeśli będziemy szukali w niej przede wszystkim cudów, jeśli będziemy czynić z niej magiczną Księgę. To, co dokonało się za przyczyną nadprzyrodzonej interwencji Bożej, jest jak najściślej związane z Historią ludzkości, jak i każdego, poszczególnego człowieka. Jest też związane z nami, z historią naszego życia. Bóg objawia się nam tak jak Abrahamowi, Mojżeszowi, królowi Dawidowi, Janowi Chrzcicielowi czy Maryi. To od nas zależy, czy przyjmiemy Go do siebie, czy będzie dla niego miejsce w naszym życiu. Wciąż, tak jak Maryja i Józef usłyszeli głosy aniołów, słyszymy dobrą nowinę o zbawieniu. I możemy zachować się podobnie jak oni. Ale też możemy odrzucić Boże wezwanie, nie uwierzyć, że ten, który miał przyjść na świat w Betlejem, nie jest Synem Najwyższego. Wszystko zaczyna się od tego - od wyboru, od przyznania się do Chrystusa. Ludzie, nawet uznający się za głęboko wierzących, często oczekują znaku, ale ten znak już dawno został nam dany… Oto w nieprawdopodobny sposób, nie jako król czy władca wielkiego państwa, nie jako imperator, ani nie jako rządca dusz, przychodzi nasz Bóg. Rodzi się w stajni, z łona kobiety, w ubóstwie, z dala od zgiełku, jako najzwyklejszy ze zwykłych. Oto, co miało być "głupstwem u pogan", obrazą dla arcykapłanów i uczonych w Piśmie, okaże się największym wydarzeniem w dziejach. 

Marek WITTBROT 
redaktor



Na zdjęciu:
Marek Wittbrot
Fot. Michael Wittbrot

recogito@firemail.de