.




Spis treści

Kościół wczoraj i dziś  
Wschodnie chrześcijaństwo 
i arabskie ikony
Paryskie obserwatorium
 
Co? Gdzie? Jak?

Galeria Recogito (10)
  Droga życia

Archiwum

E-mail

www.recogito.l.pl

Recogito@
www.recogito.l.pl



EDYTORIAL

Zdawać by się mogło, że wydarzenie goni wydarzenie a nowatorstwo, które – niestety – zbyt często okazuje się nowinkarstwem, przesłoniło wszelkie fakty i znaczenia. Wiadomość goni wiadomość, ale też – najczęściej – bardzo szybko się starzeje. Mimo to pragniemy nadal łączyć „stare” z „nowym”, nie poddawać się presji dominującemu nurtowi nowoczesności czy – raczej rzec by należało – ponowoczesności (tym bardziej, że jest ona mocno zakorzeniona w przeszłości). Nie jest naszą ambicją  bicie rekordów, ale też staramy się pamiętać o znakach i duchu naszego czasu.
Przed laty, w ankiecie „Więzi”, na temat „Czego oczekuję od prasy katolickiej?”, wypowiadał się znany publicysta i późniejszy ambasador polski w USA Kazimierz Dziewanowski. Stwierdził on, iż prasa katolicka ma niecodzienne obowiązki i niecodzienne szanse i powinna być „urodzajnym miejscem dla myśli i idei”, tak w sensie kulturowym, jak i społecznym. Pozwalając „zachować wiarę w sens, pożytek i możliwość dalszego, twórczego życia”, powinna otwierać się na świat i ludzi, a nade wszystko na wartości, o których się zapomina lub z których łatwo się rezygnuje.
Z pewnością jest to zadanie bardzo trudne i częstokroć niewdzięczne, ale też nie jest tak, iż „nic się nie da zrobić”. Internet jest zdradliwym medium, bo łatwo się zagubić w gąszczu informacji, ale daje możliwość docierania na „krańce świata” i dzielenia się, choćby w skromnym wymiarze, myślą, wiarą, doświadczeniem i dorobkiem – niekoniecznie własnym, ale wartym uwagi i zainteresowania.
„Recogito” istnieje dzięki dobrej woli wielu osób i gotowości bezinteresownej współpracy. Jest pismem kontynuującym pallotyńskie tradycje i, w pewnym sensie, tradycje domu, w którym w 1963 roku rozpoczął swoją działalność ks. Józef Sadzik. Centrum Dialogu powstałe w 1973 roku wraz z istniejącym wtedy prawie od dziesięciu lat wydawnictwem oraz znacznie starszym od siebie pismem podjęło się niecodziennych obowiązków i znaleźli się tacy, którzy potrafili wykorzystać niecodzienne szanse. Czas idzie do przodu, zmieniło się wiele, ale „niecodzienność” nadal jest wyzwaniem i zadaniem. Ponawiamy swoje zaproszenie, by nadal ją tworzyć i współtworzyć – obejmując pamięcią 25 lat pontyfikatu Jana Pawła II, pamiętając o dokonujących się przemianach, zapoczątkowanych przez Sobór Watykański II, jak i wyzwaniach nowego czasu

Marek WITTBROT
redaktor

 

 

Na zdjęciu:
Marek Wittbrot
Fot. Michael Wittbrot

recogito@firemail.de