Spis treści


EDYTORIAL

Ten, którego nie jesteśmy w stanie zgłębić, objawił się w sposób najbardziej zaskakujący z możliwych.  Przyszedł na świat, który do Niego należał i poddał się temu, czemu nie musiał się poddać. Nie bez powodu swoi nie chcieli Go przyjąć. Wielu nie potrafiło Go pojąć. Do dzisiaj wielu Go nie chce zrozumieć. Nie rozumieją Go nawet Ci, którzy chętnie o Nim mówią, chętnie się na Niego powołują, nierzadko zasłaniają się Nim, a nawet utożsamiają się z Nim.

Przeżywszy dopiero co ten jeden jedyny, z żadnym innym nieporównywalny, wigilijny wieczór, dobrze wiemy, w czym rzecz… Nie tylko moc truchleje, ale i wszelka sława blednie, panowanie traci swój pozorny splendor, a wszystkie tak zwane nasze sukcesy – wobec Tajemnicy Bożego Wcielenia – okazują się mocno naciągane albo po prostu nędzne. Warto więc – chociażby raz do roku – zastanowić się, w jakim punkcie, na jakim etapie, gdzie i na jakiej drodze się znajdujemy? Co zrobiliśmy?  I dokąd zmierzamy?

Wszyscy – jak pisał prorok Izajasz – „wszystkie ruiny Jeruzalem”  i wszyscy ci, którzy zdawali się martwi albo głusi, albo pozbawieni głosu, odzyskali to, co z własnej winy utracili. I na nowo mogli przemówić, bo pojawiło się Słowo, które stało się ciałem, zostało napełnione mocą z Wysoka, nie było zwykłą literą czy dźwiękiem, czy pustym echem. Słowo, jakie było u Boga i samo było Bogiem, przybrało postać Sługi, a nie pana, mocarza, przebiegłego despoty czy zwykłego demagoga. Sługa, kim jest, nie trzeba przypominać, bo wszyscy – uznając się za wierzących w Boga – w miarę dobrze to znamy i bez problemu potrafimy odczytać ewangeliczne prerogatywy.

Są wydarzenia, które pozostają bez echa, niewiele albo nic dla nas nie znaczą. Są też takie, które na zawsze naznaczają i wyznaczają życiowy szlak. Nikomu nie musimy mówić, tłumaczyć, jak naprawdę jest, co jest ważne, a co nie. Na ogół wyraźnie widać, jak jest. Jedyne, co możemy zrobić, to przekazać tą Prawdę, jaka jest prawdą naszego życia.

Marek Wittbrot

Paryż,
25 grudnia 2012 roku

 

Na zdjęciu:
Marek Wittbrot
Fot. Bożena Pierzycka

 

 

Archiwum

E-mail
 recogito@pologne.net

www.recogito.l.pl

Recogito@
 www.recogito.l.pl

 

© Recogito, Rafaliga